Print Shortlink

Wspólnota Europejska, jako zadanie – wystąpienie na seminarium „Wizja Europy Jana Pawła II” – Gdańsk 16 października 2003

WSPÓLNOTA EUROPEJSKA – JAKO ZADANIE

Prof. Edmund Wittbrodt
Senator RP
Członek Konwentu Europejskiego

Dyskusja panelowa w ramach seminarium WIZJA EUROPY JANA PAWŁA II
(B. Margueritt, Abp. T. Gocłowski, Z. Gawski – prezes Civitas Christiana, E. Wittbrodt)
Gdańsk, 16. października 2003

1. Rozszerzenie Unii Europejskiej z dniem 1. maja 2004 roku będzie miało charakter symboliczny, bo w rzeczywistości integracja to proces na wiele lat, to umiejętność funkcjonowania w nowych warunkach, to budowanie tożsamości europejskiej i poczucie bycia Europejczykiem (zmiany mentalnościowe). W rozszerzonej Unii znacznie zwiększy się zróżnicowanie (ekonomiczne, kulturowe) pomiędzy państwami członkowskimi, co wiąże się z potrzebą skutecznego i w miarę szybkiego wyrównywania poziomów, a tym samym i szans. Przed nami wyzwania związane z globalizacją. Europa to jedyny kontynent, na którym wg przewidywań demografów zmniejszy się liczba ludności, z obecnej 680 do 630 mln w najbliższym dziesięcioleciu. Rodzi to nowe problemy związane ze starzejącym się społeczeństwem i migracją. Towarzyszyć temu może rosnące wykluczenie społeczne. Potrzebne będzie współdziałanie na styku kultur, religii, a nawet cywilizacji.
W Unii Europejskiej dostrzegany jest pewnego rodzaju kryzys zasady solidarności. Świadczy o tym m.in. dyskusja nad potrzebą dzielenia się z przystępującymi regionami biedniejszymi. Obserwowane też jest „pęknięcie”, które najlepiej unaocznił kryzys iracki. Są uzasadnione obawy o pojawianie się nowych podziałów wewnątrz Unii (Unia „różnych prędkości”).

2. Wnioski jakie płyną dla Wspólnoty Europejskiej z nauki Jana Pawła II uszeregować można w kilka grup.
Po pierwsze, jest to pewna wizja człowieka w zglobalizowanym świecie w XXI wieku. Papież nieustannie dopomina się o poszanowanie praw słabszych i ubogich. Wskazuje, że celem wolnego rynku nie może być jedynie zysk. Światem nie mogą rządzić jedynie prawa ekonomiczne. Zasada solidarności musi być głęboko zakorzeniona w prawach dzisiejszego świata. Nie można mówić o stabilności, jeśli ponad miliard ludzi żyje za mniej niż dolara dziennie. Pierwszym zatem zadaniem Wspólnoty Europejskiej powinno być zmniejszanie dysproporcji pomiędzy bogatszymi i biedniejszymi poprzez praktyczną realizację zasady solidarności.
Europejski Model Socjalny jest stawiany często jako przykład zmniejszania dysproporcji w poziomie życia ludzi, jednak wraz z początkiem XXI wieku zasada solidarności powinna nabrać dla UE nowego wymiaru. Nie chodzi tu tylko o poszerzenie Wspólnoty o 10 nowych państw, w większości postkomunistycznych i biednych w porównaniu z Europą Zachodnią. Chodzi o podjęcie globalnej odpowiedzialności Europy poprzez położenie nacisku na tzw. zrównoważony rozwój. Oznacza to nie tylko finansowanie pomocy dla ubogich krajów, ale przede wszystkim o fakt pewnego egoizmu i braku szerszego spojrzenia na sprawy świata. Europa nie zdaje sobie sprawy jak bardzo przyczynia się do biedy w Afryce poprzez ogromne subsydia na rzecz Wspólnej Polityki Rolnej.
Po drugie, zadaniem Wspólnoty Europejskiej jest zapewnienie pokoju i bezpieczeństwa. Postulat ten jeszcze niedawno odnosił się głownie do kontynentu europejskiego. Obecna sytuacja, gdy wojna w Europie jest trudna do wyobrażenia, wymaga od UE wzięcia odpowiedzialności za sprawy bezpieczeństwa światowego. Tym bardziej, że Europę na to stać. Doświadczenie historyczne wskazuje, że demokracje nigdy nie walczyły ze sobą. Integracja europejska, a także perspektywa członkostwa, jak w przypadku Turcji czy Ukrainy, może być najlepszym narzędziem na przyśpieszenie demokratycznych przemian. Doświadczenie historyczne Jana Pawła II wskazuje jak skuteczny był pomysł integracji europejskiej dla odbudowywania zaufania pomiędzy zwaśnionymi narodami.
Po trzecie, to właśnie Jan Paweł II wypowiedział słynne słowa o dwóch płucach Europy, Wschodzie i Zachodzie. Były to słowa prorocze, wypowiedziane przecież w momencie, w którym nikomu nie śnił się nawet upadek systemu komunistycznego. Zadaniem więc Wspólnoty Europejskiej jest stopniowa integracja narodów europejskich, która będzie potrafiła pogodzić istniejące między nimi ogromne różnice kulturowe, polityczne i ekonomiczne. Integracja taka powinna odbywać się zgodnie z zasadą jedność w różnorodności. Złamanie tej zasady może oznaczać katastrofę dla projektu europejskiego.
Po czwarte, zadaniem Wspólnoty Europejskiej jest dbałość o wartości ponadczasowe, uniwersalne. Dla Jana Pawła II Unia Europejska powinna być czymś więcej niż wspólnotą interesów. Nie może to być projekt tylko ekonomiczny, ale przede wszystkim polityczny. Interesy wcześniej czy później stają się rozbieżne. Wspólnota może zatem trwać i rozwijać się tylko w wypadku, gdy będzie bazowała na katalogu wspólnych wartości wypracowanych przez wieki. Ale Papież również zdaje sobie sprawę, że wartości muszą wywodzić się z wyższych źródeł, gdyż w przeciwnym wypadku mogą szybko zostać zrelatywizowane. Stąd też cały obecny spór o kształt Preambuły unijnego Traktatu Konstytucyjnego. Oczywiście rację mają wszyscy, którzy twierdzą, że Traktat ten idzie najdalej ze wszystkich dotychczasowych. Zawiera szeroki katalog uniwersalnych wartości i czyni je prawem konstytucyjnym, a także reguluje status kościołów i wspólnot wyznaniowych. Z tego punktu widzenia jest to oczywiście postęp. Jan Paweł II sięga jednak głębiej. Dopomina się wyraźnego odniesienia do Boga, gdyż wie jak może skończyć się próba budowania czegoś bez udziału Boga. To przekonanie wypływa z głęboko zakorzenionego poczucia historii i widzenia Traktatu Konstytucyjnego UE jako bez wątpienia historycznego wydarzenia.
O silnym zakorzenieniu projektu europejskiego w historii świata i w pewnej misji dziejowej z nim związanej, świadczy również powiedzenie Papieża, które pomogło Polsce wygrać referendum akcesyjne, od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej. Pokazuje to, że rzeczywiście projekt integracyjny ma swoje określone zadania i że warto powrócić do podstaw jakimi kierowali się ojcowie założyciele Wspólnoty, Robert Schuman i Alicide de Gasperi. Jest to szczególnie ważne w momencie, kiedy następuje największe rozszerzenie w historii UE, a z drugiej strony Unia grzęźnie w biurokratycznych przepisach i kłótniach o każde EURO.

3. Warto pamiętać, że wspólne wartości na jakich bazuje Unia będą odgrywały ogromną rolę podczas kolejnego możliwego rozszerzenia – o Turcję. Polityka ekumenizmu, jaką prowadzi Jan Paweł II, może być przykładem dla Unii, która skutecznie odsuwa do tej pory perspektywy Turcji na członkostwo. Może to teza daleko posunięta, ale jeżeli zadaniem integracji europejskiej jest zapewnienie pokoju i bezpieczeństwa oraz dobrobytu, to nie można pozbawiać jakiegokolwiek państwa szansy na uczestnictwo w takim projekcie ze względu na różnicę kulturową.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.