Print Shortlink

Wystąpienie na posiedzeniu Senatu RP – 25 września 2008r.

Dziękuje bardzo.

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Panie i Panowie Senatorowie!

Ja myślę, że debata na temat traktatu konstytucyjnego czy traktatu z Lizbony się odbyła i Sejm, Senat upoważniły prezydenta do ratyfikacji. Trzeba sięgnąć do konstytucji i zobaczyć, co wtedy prezydent powinien zrobić. Właściwie to jest temat zamknięty. Przedmiotem dzisiejszej debaty jest natomiast okres prezydencji słoweńskiej, a więc pierwsze półrocze tego roku. Chciałbym poinformować Wysoką Izbę, że Komisja Spraw Unii Europejskiej z udziałem ministra zapoznała

się z tym dokumentem. Ta informacja przez komisję została przyjęta. Komisja nie zgłosiła żadnych uwag.

Chciałbym też tutaj podziękować panu ministrowi za bardzo dobry, obfity, szczegółowy materiał, i to pomimo uwag, które zgłaszał tutaj pan senator Wyrowiński. Pewnie to było tak, że kiedy Partnerstwo Wschodnie było zgłoszone, było mało skonkretyzowane. To był dopiero sygnał, że ta problematyka jest ważna, właściwie dopiero w tej chwili ona obrasta w działania, które w ramach tego partnerstwa mogą być podejmowane. Pewnie więcej tam nie dałoby się zapisać.

Proszę państwa, prezydencja słoweńska, moim zdaniem, była bardzo dobra, pomimo formułowanych tutaj różnych uwag, różnych zarzutów. Pan minister wspomniał tutaj o kwestiach energetycznych, klimatycznych. To jest początek, ale być może ważny początek, chociaż tam, gdzie ja się pojawiam, staram się tłumaczyć, że mówienia o solidarności, o strategicznych działaniach w kwestiach energetyki klimatycznej jest dużo. Powinniśmy jednak przejść od mówienia, od tych wstępnych zapisów, do działania. To jest najbardziej oczekiwane. Chciałbym jeszcze dodać, o tym pan minister nie mówił, że pojawiło się pojęcie procesu lublańskiego, czyli czegoś, co dotyczy pogłębiania i budowania tej wspólnej Europejskiej

Przestrzeni Badawczej. Myślę, że to jest niezwykle istotne. Tam też pojawiły się problemy dotyczące energetyki, ale związanej z ogniwami paliwowymi, technologiami wodorowymi, tam jest też mowa o rozwoju społeczeństwa informacyjnego, o tych wszystkich sprawach związanych z informatyzacją i

e-komunikacją. Ja myślę, że tego mówienia, co jest ważne, istotne, jest bardzo dużo. Pojawia się pytanie, co się wokół tego dzieje potem, kiedy wracamy już do siebie, do kraju, i kiedy mamy to wszystko realizować, chociażby te słynne 3% inwestowania w badania naukowe czy w e-komunikację.

Te działania wykonawcze, które sami na siebie przyjmujemy, jakoś kiepsko wyglądają. Zobaczmy, co się dzieje z problemem e-komunikacji w Polsce.

Proszę państwa, jeszcze jedno. Tutaj pada bardzo wiele szczegółowych pytań. Ja bym chciał zachęcić panie i panów senatorów do uczestniczenia w niektórych posiedzeniach Komisji Spraw Unii Europejskiej, dlatego że my na posiedzeniach komisji z udziałem panów czy pań ministrów

branżowych bardzo szczegółowo omawiamy te kwestie; nad wszystkimi można tam dogłębnie dyskutować. I tam wypracowywane są też stanowiska, z jakimi rząd polski występuje potem przy przyjmowaniu końcowych rozwiązań w regulacjach Unii Europejskiej. I tutaj ze strony komisji, jako przewodniczący, chciałbym powiedzieć, że współpraca pomiędzy naszą komisją i rządem jest dobra, bardzo dobra. Wystarczy powiedzieć, że w tym półroczu rząd przesłał do komisji prawie dziesięć tysięcy różnego rodzaju dokumentów,

dwieście jedenaście projektów różnych rozwiązań legislacyjnych. A jeżeli ktokolwiek z naszej komisji wyjeżdża za granicę na spotkania, konferencje problematyczne, tematyczne, to nie mamy żadnych problemów, żeby uzyskać od rządu szczegółowe dane, informacje, bazę danych, które posiadając, bierzemy udział w dyskusji. Tak ze ta ocena jest bardzo dobra.

Na koniec jeszcze jedna rzecz. Mówimy tutaj o prezydencji polskiej w 2011 r. Już otrzymaliśmy dokument od pana ministra Dowgielewicza o tym, jak on wyobraża sobie organizację tej prezydencji. Tam są też pytania, bo role będą przecież rozpisane.

Wiemy, że rząd organizuje bardzo wiele spotkań, ale też bardzo wiele różnego rodzaju spotkań, konferencji i dyskusji organizuje parlament, Sejm i Senat. Wobec tego dyskusja, jak to ma wyglądać, już się rozpoczęła, i spotkanie, o którym mówił pan minister Serafin, jest przewidywane, jest w planie. Tak że takie dyskusje się odbędą i na pewno wszystkie pozytywne elementy dotyczące logistyki, ale nie tylko, będą wzięte pod uwagę

i wykorzystane. A więc dziękuję bardzo, Panie Ministrze.

Dziękuję bardzo, Pani Marszałek. Dziękuję za uwagę.