Print Shortlink

Debata nad Ustawą Budżetową na 2003 r. – 10 grudnia 2002

Dziękuję bardzo, Pani Marszałek.

Wysoka Izbo! Państwo Ministrowie!

Kilka godzin temu pan premier Kołodko powiedział, że budżet 2003 to budżet, który zapewnia stabilność i rozwój. Już ponad sześć godzin debatujemy na ten temat. Padło wiele uwag dotyczących tego budżetu, w tym wiele uwag krytycznych. Nie będę ich powtarzał, bo chciałbym skoncentrować się tylko na jednym haśle, haśle dotyczącym rozwoju. Wszyscy wiemy, że rozwój zaczyna się od oświaty, od edukacji. O rozwoju państwa decyduje nauka. Są to możliwości wykorzystania nowoczesnych technologii, budowania społeczeństwa wiedzy i społeczeństwa informacyjnego.

To prawda, że w budżecie na 2003 r. realizowany jest drugi etap podwyżki płac w szkolnictwie wyższym, na który wszyscy czekali, a który został opóźniony o rok. Pytanie, które sobie stawiam, związane jest jednak z pracowniami internetowymi, na które w projektowanym budżecie na rok 2003 przeznaczono tylko 40 milionów zł – w poprzednich latach przewidywano po około 100 milionów zł – czyli kwotę dużo niższą od tego, co było do tej pory.

Dlaczego tak słabe jest finansowanie programu „Pionier”, związanego z budowaniem społeczeństwa informacyjnego? Nie ma wątpliwości, że bez dostępu do bazy informatycznej nie ma żadnych szans na to, aby w krótkim czasie powstało społeczeństwo wiedzy, społeczeństwo informacyjne. Zresztą w Senacie była zorganizowana konferencja na ten temat, na której długo dyskutowaliśmy. Wiadomo, że jeśli w polskiej oświacie 60% szkół posiada pracownie internetowe, to daleko nam do standardu Unii Europejskiej. Wiemy, że w Polsce na jeden komputer przypada czterdziestu uczniów, w państwach Unii Europejskiej około dziesięciu, a w Stanach – czterech. Wiemy również, że po czterech latach budowy pracowni internetowych i inwestowania w informatyzację nadszedł czas na wymianę starego sprzętu. Wobec tego moje zasadnicze pytanie jest takie: w jaki sposób ten budżet zapewnia rozwój, jak mówił pan premier Kołodko, jeśli na to najbardziej wrażliwe miejsce, w którym ten rozwój ma początek, czyli na pracownie internetowe, proponuje się dużo, dużo mniej środków niż było dotychczas? Ta propozycja jest nie do przyjęcia.

Szanowni Państwo, proponuję dwie zmiany. Po pierwsze, proponuję przesunąć 40 milionów zł, które są w rezerwie celowej na reformę systemu oświaty, właśnie na pracownie internetowe. Wiem, że w tej rezerwie jest zbyt wiele tych środków i lepiej jest inwestować w pracownie internetowe, nawet kosztem gimbusów, lepiej, bo mówi się też o tym, że te środki mają być częściowo wykorzystane dla szkół artystycznych, ale szkół, które są przejmowane przez resorty. To była pierwsza propozycja.

Mam jeszcze drugą propozycję. Uważam, że lepiej jest inwestować w wyposażenie niż w mury. Wobec tego – mówiłem o tym rok temu przy okazji dyskusji nad budżetem – zamiast inwestować w Kolegium Europejskie w Gnieźnie, w okręg poznański, gdzie od dwunastu lat na inwestycje w szkolnictwie wyższym idą największe środki w Polsce, lepiej przeznaczyć te środki na program „Pionier”. Takie propozycje przedłożę Wysokiej Izbie i zwracam się do państwa z prośbą o ich poparcie.

Na koniec jeszcze jedna uwaga, bo padły tutaj propozycje, aby zabrać z IPN kolejne pieniądze. 10 milionów zł zabrano już w Sejmie. Wydaje mi się, że jeżeli chcemy mówić, i mówimy, o tożsamości narodowej, jeżeli mówimy o pamięci narodowej, jeżeli chcemy pamiętać to wszystko, co działo się w Polsce, to niezwykle ważną rolę ma do odegrania Instytut Pamięci Narodowej. I dlatego odbieranie mu dodatkowych środków jest niewłaściwe i będę się temu sprzeciwiał. Dziękuję bardzo.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.