Print Shortlink

Debata nad programem „Bezpieczna Polska” – 11 września 2002 r.

Dziękuję bardzo.

Pani Marszałek! Szanowni Państwo!

Oczywiście, sprawa bezpiecznego państwa, bezpiecznej Polski jest ważna dla wszystkich. Myślę, że dobrze się stało, iż można o tym dyskutować ponad podziałami, dobrze się stało, że pan minister mówi, że pomysły wcześniejsze, dobre, będą wykorzystane.

Jednakże, gdy się patrzy na materiał, który otrzymaliśmy, to właściwie sprawia on wrażenie zestawienia pobożnych życzeń. Myślę o tym tak dlatego, że gdy pan minister mówił o realizacji głównych celów, to wymienił dwa. Pan minister nawet mówił, że są dwa główne cele. Tymczasem w tym materiale jest jeszcze trzeci problem: warunki organizacyjne i finansowe. Nawet wtedy, gdy na stronie 17 jest mowa o warunkach organizacyjnych i finansowych, to właściwie nigdzie nie ma konkretów, nigdzie nie ma żadnych kwot. A jak wiemy z doświadczenia poprzedników, bez dodatkowych środków finansowych to zadanie jest trudne albo niemożliwe do zrealizowania.

Wobec tego mam pytanie o konkrety, dlatego że jeżeli się nie przeznaczy dodatkowych środków na policję, na sądy, które są niedofinansowane, to realizacja tego programu będzie rzeczywiście niemożliwa i to będzie program tylko pobożnych życzeń, a nie coś, co jest realizowane.

Poza tym jest wiele problemów, jak chociażby ten, który ostatnio pojawił się w sądownictwie – pomijam kwestię braku środków finansowych – a który dotyczy spraw związanych z przedawnieniem. Dziesięć lat mija, a sądy sprawiają wrażenie, że w wielu przypadkach nie są w ogóle zainteresowane pozytywnym rozstrzygnięciem sprawy. Co pan minister mógłby powiedzieć właśnie o takich bardziej konkretnych sprawach?

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.