Print Shortlink

Traktat Konstytucyjny Unii Europejskiej, a Europejska Wspólnota Wartości

Prof. Edmund Wittbrodt
Senator RP
Członek Konwentu Europejskiego

Trakt Konstytucyjny Unii Europejskiej a Europejska Wspólnota Wartości

Konstytucja a wyzwania dla Europy

Z początkiem XXI wieku Unia Europejska stanęła wobec trzech wielkich wyzwań.
Pierwszym wyzwaniem jest obecne, czwarte rozszerzenie Unii o 10 nowych państw, które jest największym i najtrudniejszym w historii Wspólnoty. Unia prawie trzydziestu państw będzie zupełnie innym ugrupowaniem. Ogromne różnice ekonomiczne pomiędzy obecną „piętnastką” a państwami kandydującymi, różnice w kulturze politycznej i wiele innych czynników, spowodują że podejmowanie jakichkolwiek decyzji w przyszłości w takim gronie może okazać się wyjątkowo trudne, a z pewnością nie będą one szybkie i efektywne. W rozszerzonej Unii Europejskiej, która zamiast jednolitego aktu prawnego będzie posiadała kilka ciągle nowelizowanych traktatów, będzie panował duży nieporządek, nie tylko w obszarze podziału kompetencji pomiędzy państwa członkowskie a Wspólnotę, ale także w całym systemie prawnym.
Celem podstawowym stawianym przed przyszłą Konstytucją Europejską – a ściślej Traktatem Konstytucyjnym – jest uporządkowanie i ujednolicenie unijnego systemu praw podstawowych, tak aby rozszerzona Unia Europejska mogła działać szybko i skutecznie, a jej działania oparte były na przejrzystych procedurach prawnych. System prawny powinien zostać przy tym znacznie uproszczony.
Drugim są wyzwania XXI wieku, wieku globalizacji. Unia Europejska nie może stać się – jak mówił Henry Kissinger � tylko mało znaczącym lądem u wrót Azji. Atak terrorystyczny na Stany Zjednoczone 11. września 2001 roku uświadomił nam, że globalizacja niesie ze sobą również znaczne niebezpieczeństwa dla współczesnego państwa, takie jak międzynarodowy terroryzm i zorganizowana przestępczość. Współpraca międzynarodowa państw – szybka, sprawna i na jasno określonych zasadach może chronić nasz kontynent przed tego rodzaju zagrożeniami. Tylko rozszerzona Unia Europejska, mówiąca jednym głosem może odgrywać znaczącą rolę na „światowej szachownicy”.
W związku z tym konieczne też jest wzmocnienie wspólnej polityki zagranicznej Unii. Europa potrzebuje jedności bardziej niż kiedykolwiek. Wspólnota nie może już być tylko „ekonomicznym gigantem”, a „politycznym karłem”. Ustanowienie Konstytucji dla prawie 30 państw będzie czymś niezwykłym w historii naszego kontynentu. Będzie krokiem naprzód w jednoczeniu Europy. Nada ona Unii zupełnie inny wymiar. Wspólna Konstytucja pomoże w osiągnięciu tej jedności.
Trzecim wyzwaniem jest obserwowany w obecnej Unii „deficyt demokracji”. Obywatele słabo identyfikują się z Unią, czują do niej dystans. Unijny system jest nieprzejrzysty, a Wspólnota – uosobieniem biurokracji. Przyczynia się do tego również istniejący system prawny i instytucjonalny. Jedynie specjaliści potrafią odróżnić Radę Europejską, Radę Unii Europejskiej, Radę Europy, Komisję Europejską, Parlament Europejski, Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Do tego wymieniać można podstawowe dla Unii traktaty: z Maastricht, Amsterdamu, Nicei, Traktat Rzymski, Jednolity Akt Europejski itd. Jeśli dodamy, że Unia Europejska nie jest podmiotem prawa międzynarodowego, składa się z trzech filarów, a w każdym istnieje inny system legislacyjny, to widać jak trudne może być zrozumienie Unii dla przeciętnego obywatela.
W nowej Europejskiej Konstytucji konieczne jest więc uproszczenie nie tylko prawa, ale i instytucji oraz podziału kompetencji pomiędzy Wspólnotę a państwa członkowskie tak, aby była ona bliższa swym obywatelom i choć w części wypełniła deficyt demokracji. Potrzebne jest nadanie Unii osobowości prawnej. Oczywiście nie można zakładać, że dzięki Konstytucji automatycznie wytworzy się poczucie bliskości i identyfikacji obywateli z Unią Europejską. To proces, a więc długo jeszcze trzeba będzie czekać na zbudowanie europejskiego demos. Wiadomo też, że niewielu ludzi sięgnie do tekstu Europejskiej Konstytucji. Problem ten jest szerszy, bo dotyczy również państwa narodowego. Wiąże się on ze zniechęceniem do polityki w ogóle. Przyjęcie jednej regulacji prawnej, w postaci Konstytucji przynajmniej uprości w odczuciu obywateli dorobek prawny Unii Europejskiej.
Należy tu dodać, że w trakcie prac nad Konstytucją pojawił się ostry konflikt iracki, obnażający całą słabość Unii Europejskiej, a przede wszystkim brak wspólnej polityki zagranicznej. W Unii Europejskiej pojawiły się rysy, a nawet pęknięcia. Powstaje pytanie, czy Unia wyjdzie z tego doświadczenia wzmocniona, czy też nie? Problematyka ta poruszana była w debacie nad Konstytucją. Nie wiadomo tylko jeszcze jak daleko idąca będzie zgoda na rezygnację z narodowych ambicji, na rzecz wspólnego działania w tej, tak delikatnej materii.

Europejska wspólnota wartości

Europejska Konstytucja, nad którą od ponad roku pracuje Konwent, powinna być czymś więcej niż tylko zbiorem zasad działania w rozszerzonej Unii Europejskiej oraz Unii w globalnym świecie. Powinna kreować Unię Europejską opartą na wspólnych wartościach, w której przestrzegane są prawa człowieka i szanowana jest jego godność, a także przestrzegane są zasady demokracji i tolerancji, państwa prawa. Powinna to być Unia solidarna, oparta na zasadzie subsydiarności budowanej od osoby i rodziny. Unia powinna promować model współpracy międzykulturowej, kierować się ogólnie pojętym dobrem całej Wspólnoty, a także czerpać z ogromnego dziedzictwa historycznego, kulturowego i religijnego.
Takie wartości powinny zostać uwzględnione i zapisane w Europejskiej Konstytucji. Odniesienie się do tych fundamentów zadecyduje czym będzie Unia i ile będzie znaczyła w XXI wieku. Ograniczenie się tylko do wymiaru ekonomicznego spowoduje, że Unia będzie związkiem nietrwałym. Skończy się, gdy nie będzie już interesu gospodarczego. Reformując Unię powinniśmy o tym pamiętać, gdyż właśnie wspólnota wartości nadaje cały sens projektowi integracji europejskiej.
Europejska Konstytucja powinna wprowadzić katalog uniwersalnych wartości w obszar prawa wspólnotowego o randze konstytucyjnej. Jakiekolwiek naruszenie takiego konstytucyjnego katalogu, podlegać będzie jurysdykcji Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Do Konstytucji Europejskiej powinna zostać inkorporowana Karta Praw Podstawowych, która stanie się prawem powszechnie obowiązującym, a nie tylko sferą porozumienia i domyślnego odniesienia. Karta ta, choć budzi pewne wątpliwości, stanowi istotny krok naprzód w dotychczasowym dorobku Unii Europejskiej.

Konwent a Konstytucja

Europejski Konwent do Spraw Przyszłości Europy wkrótce zakończy swoje prace. Z dotychczasowej debaty jednoznacznie wynika, że efektem końcowym będzie projekt Traktatu Konstytucyjnego. Zresztą całościowy, poprawiony tekst, przygotowany przez prezydium Konwentu, członkowie Konwentu otrzymają w ostatnim dniu maja br.
W dyskutowanym projekcie znajduje się wiele rozwiązań, co do których osiągnięty został konsensus. Dotyczy to między innymi: włączenia Karty Praw Podstawowych, uproszczeń legislacyjnych i instrumentów prawnych, podziału kompetencji, zniesienia dotychczasowych filarów, nadania osobowości prawnej Unii, rozszerzenia stosowania metody kwalifikowanej większości głosów, wzmocnienia roli Parlamentu Europejskiego i parlamentów narodowych, szczególnie w zakresie oceny przestrzegania zasady subsydiarności, relacji z sąsiadami. Jednak kilka zasadniczych spraw nadal jest spornych. Muszą one zostać rozstrzygnięte do końca czerwca br., kiedy to Konwent zakończy swoją pracę. Sprawy sporne dotyczą między innymi kwestii instytucjonalnych, w tym propozycji powołania Prezydenta Rady Europejskiej lub też wprowadzenia metody przedłużonej prezydencji grupowej.
W Traktacie przewiduje się również zamieszczenie preambuły, której ostateczny tekst nie został jak dotąd przedstawiony przez prezydium Konwentu. Zamieszczenie invocatio Dei budzi nadal spore emocje w Konwencie, co wynika z wcześniejszych doświadczeń w pracy nad Kartą Praw Podstawowych.
W sprawach dotyczących wartości w propozycji Traktatu Konstytucyjnego mówi się: Unia szanuje tożsamości narodowe i jest otwarta na narody uznają te same wartością. Ponadto „Unia opiera się na wartościach poszanowania godności ludzkiej, wolności, demokracji, państwa prawa, wartościach wspólnych Państwom Członkowskim”, a jej celem jest „społeczeństwo żyjące w pokoju, wyznające tolerancję, sprawiedliwość i solidarność”. Do celów Unii zalicza się też „popieranie pokoju, jej wartości, a także pomyślności narodów” oraz działanie na rzecz rozwoju, którego fundamentem jest „zrównoważony wzrost gospodarczy i sprawiedliwość społeczna, w ramach jednolitego rynku i unii gospodarczej i pieniężnej, zmierzając do pełnego zatrudnienia, wysokiego poziomu konkurencyjności i poziomu życia”. Unia popiera „spójność gospodarczą i społeczną, równość mężczyzn i kobiet, a także ochronę środowiska, ochronę socjalną, sprzyja postępowi nauki i techniki, w szczególności badaniu przestrzeni kosmicznej. Popiera solidarność międzypokoleniową i solidarność między państwami oraz równość szans wszystkich obywateli”. W projekcie też stwierdza się, że Unia „tworzy przestrzeń wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, wewnątrz której kultywuje się wspólne wartości i strzeże bogactwa jej różnorodności kulturowej” oraz „przyczynia się do zrównoważonego rozwoju Ziemi, solidarności między narodami i wzajemnego między nimi szacunku, do wyeliminowania ubóstwa, do ochrony praw dzieci, ścisłego przestrzegania zobowiązań prawa międzynarodowego, a także do zachowania pokoju między państwami”. Ponadto w Traktacie postanawia się: „Karta Praw Podstawowych stanowi część integralną Konstytucji” oraz „Unia może przystąpić do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności”. Kompetencje w Unii podlegają zasadom „kompetencji przyznanych, subsydiarności, proporcjonalności i lojalnej współpracy”.
Do propozycji Traktatu przedstawionej przez prezydium Konwentu zgłoszonych zostało wiele poprawek w sprawach dotyczących wartości, wśród nich poprawki zgłoszone przez chadecką grupę polityczną. Dotyczą one m.in. uzupełnienia zapisu „Unia szanuje tożsamości narodowe swoich Państw Członkowskich, ich konstytucyjne i polityczne struktury, włączając samorządy regionalne i lokalne, ich wybór dotyczący języka oraz prawnego statusu kościołów i społeczności religijnych” oraz dodania nowych zapisów „Wartości Unii włączają wartości tych, którzy wierzą w Boga jako źródło prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak również tych, którzy nie podzielają tej wiary, ale respektują te uniwersalne wartości czerpiąc je z innych źródeł” oraz „Unia szanuje tożsamości narodowe swoich Państw Członkowskich, ich struktury polityczne i konstytucyjne, w tym samorządowe na szczeblu regionalnym i lokalnym, ich wybór dotyczący języka oraz prawnego statusu kościołów i społeczności religijnych”. Ten pierwszy dodany zapis, wzorowany na naszej Konstytucji, zgłoszony został przeze mnie, wspólnie z panią pos. Martą Fogler, w chadeckiej grupie politycznej i został przez nią przyjęty.
Poprawki dotyczące zamieszczenia w Traktacie Konstytucyjnym odniesienia do Boga spotkały się zarówno poparciem części członków Konwentu jak i krytyką niektórych. Poparł je m.in. rząd włoski i parlament słowacki, popiera je Grupa Kontaktowa ds. Kultury organizacji pozarządowych oraz Komisja Episkopatów Unii Europejskiej COMECE, a także popierają je m.in. przedstawiciele Niemiec, Holandii i Węgier. Popierając te poprawki, w swoim wystąpieniu sugerowałem jednak, że lepiej by było, aby odniesienie do Boga zamieszczone zostało w Preambule Traktatu Konstytucyjnego. To dlatego, że niektórzy przeciwnicy zapisu używali argumentu, iż treści zamieszczone w poszczególnych artykułach Traktu mają moc wiążącą prawnie. Polska nie zajęła w sprawie preambuły oficjalnego i formalnego stanowiska, ani ze strony rządu ani parlamentu. Przeciwko zamieszczeniu odwołania opowiadali się przede wszystkim przedstawiciele Francji i Austrii, a nawet ….. Irlandczyk.
Włączenie do Traktatu Konstytucyjnego trzech ważnych norm: 1) uznania wolności religijnych i swobód organizowania się Kościołów i wspólnot religijnych; 2) dialogu między Unią, Kościołami i wspólnotami religijnymi; 3) poszanowania różnorodności uregulowań statusu Kościołów i wspólnot religijnych; będzie zgodne z uregulowaniami Traktatu Amsterdamskiego z 1997 roku. W tekscie Traktatu zaproponowane zostały zapisy: „Unia Europejska respektuje i nie przesądza o statusie prawnym Kościołów oraz stowarzyszeń i wspólnot religijnych w Państwach Członkowskich”, „Unia Europejska na równi respektuje status filozoficznych i bezwyznaniowych organizacji”, a także „Unia powinna prowadzić regularny dialog z tymi kościołami i organizacjami, uznając ich tożsamość i ich specyficzne udziały”.

Uwagi końcowe

Choć prace nad Traktatem Konstytucyjnym nie zostały jeszcze zakończone i trudno do końca przewidzieć, jaki będzie kształt ostatecznych zapisów, już teraz można powiedzieć, że w Konwencie bardzo dużo mówi się o Unii jako wspólnocie wartości uniwersalnych, o potrzebie poszanowania i budowania w oparciu o wspólne dziedzictwo. Byłoby jednak dobrze, aby znalazło to swoje odbicie w ostatecznych zapisach zawartych w Traktacie Konstytucyjnym.
Na koniec należy podkreślić, że projekt integracji europejskiej zaczął się od idei w wymyślonej przez wielkich ludzi. Idea utworzenia Europejskiej Konstytucji jest obecnie wcielana w życie. Już widać jak zmieniła ona sposób rozumowania Europejczyków. O ile początkowo z dużym dystansem traktowano taki pomysł, o tyle w tej chwili nawet Brytyjczycy przeszli nad nim do porządku dziennego. Idea wspólnej Europy z jedną Konstytucją przyśpieszyła bardzo wyraźnie i ma szansę być zrealizowana. Oby nie straciła ona nic ze swego impetu.

Bruksela, 29. Maja 2003 roku

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.