Print Shortlink

Wystąpienie na 15. posiedzeniu Senatu RP – 5 lipca 2012r.

Senator Edmund Wittbrodt:
Dziękuję bardzo, Panie Marszałku.
Panowie Ministrowie! Panie i Panowie Senatorowie!
Chciałbym przypomnieć, że właściwie jest to szesnaste nasze spotkanie, na którym dyskutujemy nad informacją o udziale Rzeczypospolitej Polskiej w sprawach Unii Europejskiej. Z tym że to spotkanie rzeczywiście jest specyficzne, bo mówimy o okresie, w którym Polska sprawowała przywództwo w instytucjach Unii Europejskiej. Komisja Spraw Unii Europejskiej i Komisja Spraw Zagranicznych dyskutowały nad tym sprawozdaniem, ale muszę powiedzieć, że dyskutowaliśmy dużo więcej ponad to, o czym dzisiaj mówimy, bo zgodnie z zapisami ustawy o współpracy rządu i parlamentu w czasie prezydencji w tym szczególnym okresie rząd ma obowiązek co miesiąc przedstawiać sprawozdanie na posiedzeniu komisji na temat tego, co się dzieje w Unii Europejskiej. I tak jak pan minister mówił, ważna jest relacja między rządem i Parlamentem Europejskim. Rzeczywiście tak jest, bo zgodnie z traktatem lizbońskim Parlament Europejski współdecyduje w wielu sprawach. Tak samo ważna jest współpraca parlamentów narodowych i Parlamentu Europejskiego. Muszę tu potwierdzić to, co mówił pan minister Serafin – ocena naszej prezydencji ze strony członków Parlamentu Europejskiego i parlamentów narodowych w czasie naszych spotkań w ramach COSAC była bardzo pozytywna.
Istotne jest to, w jaki sposób realizowane były polskie priorytety. My dużo o tym dyskutowaliśmy na posiedzeniu komisji, ale również na posiedzeniu plenarnym, zgadzając się z tym, że te trzy polskie priorytety – integracja jako źródło wzrostu, bezpieczna Europa, Europa otwarta – które zresztą wpisują się w strategię „Europa 2020”, czyli strategię, która ma działać na rzecz wzrostu i rozwoju Unii Europejskiej, są ważne. Ważne jest to, że Polska chce być w silnej Unii Europejskiej i że wszystkie te działania w tym kierunku zmierzają.
Pan minister wymieniał tu wiele elementów. My o tym też dyskutowaliśmy. Prócz tych trzech priorytetów wymienić można jeszcze kwestie dotyczące Chorwacji, polityki sąsiedztwa i spójności. Kluczowe są także wspólne wieloletnie ramy finansowe. Kiedy mówimy o tym, że istotna jest obrona budżetu w perspektywie 2014–2020 na poziomie co najmniej takim, jaki był do tej pory, to myślę, że to jest kluczowe, to jest najważniejsze. Wszystko inne, o czym tu dyskutujemy, to są rzeczy pochodne.
O tym, iż prezydencja była dobra, świadczy również to, że w tym okresie, w tym półroczu, jak można przeczytać w sprawozdaniu, przyjęto czterdzieści osiem konkluzji i rezolucji, dogadano i przyjęto pięćdziesiąt cztery akty legislacyjne, znacznie zaawansowane zostały debaty nad ponad sześćdziesięcioma różnymi problemami. Myślę, że to wszystko jest miarą tego, że prezydencja była oceniona pozytywnie i ze strony przedstawicieli rządów, i Parlamentu Europejskiego, i parlamentów państw członkowskich.
Panie Ministrze, mnie brakuje w tym sprawozdaniu jednego. Jeżeli mówimy o informacji o udziale Rzeczypospolitej Polskiej w pracach Unii Europejskiej… Różne są poziomy tej współpracy. Jest oczywiście poziom rządowy i właściwie o tym jest mowa w tych materiałach pisanych. Na prezydencję składa się jednak także poziom parlamentarny i, jak myślę, dobrze byłoby, gdyby w takim sprawozdaniu znalazło się to, co dotyczy działań, które były podejmowane przez nasz parlament, bo są one niezwykle ważne. I tu muszę powiedzieć, że mieliśmy bardzo wiele spotkań i że braliśmy udział w każdym z obszarów priorytetowych. Na przykład jeżeli chodzi o wieloletnie ramy finansowe, to przecież w tej sprawie odbywała się debata z udziałem przewodniczących komisji właściwych do spraw finansów. Poświęcone temu było też spotkanie przewodniczących komisji spraw Unii Europejskiej, COSAC organizowane w Polsce oraz konferencja międzyparlamentarna z udziałem Parlamentu Europejskiego i parlamentów państw członkowskich, bo debata, o której mówię, dotycząca współdziałania parlamentów narodowych i Parlamentu Europejskiego mającego kluczowy wpływ na budżet jest niezwykle ważna, istotna.
Jeżeli chodzi o priorytet związany ze stosunkami ze Wschodem, to w czasie tej prezydencji miało również miejsce spotkanie przewodniczących komisji spraw zagranicznych, podczas którego dyskutowano o polityce wschodniej i związanych z nią obowiązkach Unii Europejskiej. Dyskutowano też o polityce sąsiedztwa, o tym, co dzieje w się państwach Afryki Wschodniej, i o tym, co wiąże się z tak zwaną arabską wiosną. Odbyło się też spotkanie przewodniczących komisji do spraw Unii Europejskiej COSAC. W lipcu, właśnie w tym miejscu, w tej sali, dyskutowaliśmy na ten temat z panią komisarz Malmström, co miało wpływ na to, jakie rozwiązania były potem przyjmowane.
Niezwykle ważne były też spotkania, które dotyczyły priorytetowego obszaru wspólnej europejskiej polityki bezpieczeństwa i obrony. W tym czasie miało też miejsce spotkanie przewodniczących komisji obrony parlamentów państw członkowskich, na którym dyskutowano o niezwykle ważnych problemach, między innymi o tym, co dotyczy polityki energetycznej. Przewodniczący komisji właściwych do spraw gospodarczych parlamentów państw członkowskich… We wrześniu ubiegłego roku dyskutowano na ten temat bardzo szeroko i przyjmowano wspólne stanowiska.
Ważne jest to, co dotyczy rynku wewnętrznego, na temat którego toczyła się tu dyskusja i miało miejsce spotkanie przewodniczących komisji właściwych do spraw gospodarczych. Odbyło się też wspólne spotkanie komisji w Brukseli w październiku ubiegłego roku, gdzie w szczególności poruszano problem przyszłości polityki w zakresie jednolitego rynku, ochrony konsumentów, mobilności obywateli i zarządzania tym jednolitym rynkiem. To, co dotyczyło rynku cyfrowego, zamówień publicznych, a więc wszystkie te rzeczy, które mają wpływ istotny na rozwój Unii Europejskiej…
Poza tym dodatkowo oddzielnie dyskutowaliśmy nad polityką spójności. To jest ważne, bo od tego zależy to, jaka część środków z potencjalnego budżetu, z perspektywy finansowej na lata 2014–2020, będzie przypadała dla tych państw, które są na dorobku. Chodziło też o kształt wspólnej polityki rolnej, czyli tej specyficznej, ważnej dla Polski sprawy. Dyskusja na ten temat odbyła się z udziałem przewodniczących komisji właściwych do spraw rolnictwa. Potem dyskutowaliśmy na temat spójności polityki, spójności społecznej, rozwoju demograficznego, czyli na temat sytuacji, która w Unii Europejskiej, w Europie jest, jak można powiedzieć, zła albo bardzo zła.
W grudniu występowaliśmy w Brukseli – miało tam miejsce świetne wystąpienie pana senatora przewodniczącego Mieczysława Augustyna. Wszyscy przyjęli argumenty, które podawał z niezwykłym entuzjazmem, a dyskutowaliśmy nad dwuletnim funkcjonowaniem traktatu z Lizbony.
Panie Ministrze, myślę, że w takim sprawozdaniu warto by było w przyszłości zawrzeć również to, co dzieje się na poziomie parlamentarnym. Warto, żeby znalazło się to w materiałach pisanych, dlatego że kiedy mówimy – jak powiedziałem na początku – o udziale Rzeczypospolitej w pracach Unii Europejskiej, to, jak myślę, dotyczy to i obszaru rządowego, i obszaru parlamentarnego, bo one stanowią całość. Dziękuję bardzo, Panie Marszałku. Dziękuję za uwagę.