Print Shortlink

Wystapienie Senatora w Senacie RP – 19 grudnia 2007

Senator Edmund Wittbrodt:

Dziękuję bardzo.

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Panie i Panowie Senatorowie!

Przedmiotem dzisiejszej debaty jest przedstawiony przez Komisję Europejską program działalności legislacyjnej i program prac na rok 2008. Rozpatrywany, jak pan marszałek powiedział, już po raz trzeci w polskim Senacie, z tym że w Senacie tej kadencji po raz pierwszy. Można więc powiedzieć, że ten rodzaj debaty, zgodnie zresztą z oczekiwaniami, został wpisany na stałe w kalendarz prac Wysokiej Izby.

Podobne debaty odbywają się we wszystkich innych parlamentach narodowych państw członkowskich, a także w Parlamencie Europejskim. Od wielu lat zresztą trwają dyskusje nad sposobami zwiększenia udziału obywateli w procesie decyzyjnym na szczeblu unijnym. Podejmowane są liczne działania zmierzające do ograniczenia tak zwanego deficytu demokracji. Jednym z podstawowych kierunków tych działań jest zwiększenie roli parlamentów narodowych w procesie stanowienia prawa wspólnotowego oraz wprowadzenie różnych form konsultacji. W działania te wpisują się kolejne inicjatywy Komisji Europejskiej, już od ponad roku, bo od września 2006 r., Komisja Europejska przekazuje bezpośrednio do parlamentów narodowych swoje projekty legislacyjne i oczekuje na opinie oraz uwagi. Debacie parlamentarnej poddawana jest roczna strategia polityczna, przedstawiana co roku przez Komisję Europejską, i podobny charakter ma debata nad programem legislacyjnym i programem pracy Komisji Europejskiej – ta, która odbywa się w tej chwili. I tutaj tylko wspomnę, że podpisany kilka dni temu Traktat z Lizbony wzmacnia pozycję parlamentów narodowych, przyznając im w określonych warunkach nawet prawo wetowania propozycji legislacyjnych Komisji Europejskiej.

Te wszystkie działania, o których mówiłem, pokazują, jak dużą rolę do odegrania mają dziś parlamenty narodowe w procesie decyzyjnym Unii Europejskiej. Konferencja Przewodniczących Parlamentów, o której wspomniał pan marszałek, od dawna zachęca parlamenty do dyskusji nad programem pracy Komisji Europejskiej w formie, którą uznają za najwłaściwszą. Przewodniczący parlamentów podkreślają, że wspólnym celem zarówno Komisji Europejskiej, jak i parlamentów narodowych, jest poprawa i rozwój kontaktów z obywatelami. Zresztą podobne stanowisko zajmuje też Konferencja Komisji Wyspecjalizowanych w Sprawach Wspólnotowych COSAC, w której pracach mam przyjemność uczestniczyć. We wnioskach końcowych przyjętych, no przykładowo, na ostatnim, trzydziestym ósmym spotkaniu COSAC w październiku w Estoril w Portugalii, zapisano, i tu cytuję: Po przedstawieniu w październiku 2007 r. programu legislacyjnego i programu pracy Komisji Europejskiej na 2008 r. parlamenty narodowe powinny go zbadać zgodnie z przyjętą przez siebie praktyką oraz powinny poinformować prezydencję COSAC, jakie projekty chcą poddać kontroli zgodności z zasadami pomocniczości i proporcjonalności.

I ponieważ my musimy się w tej sprawie wypowiedzieć na tym posiedzeniu, to chciałbym tu przypomnieć, że zasada pomocniczości wyraża się w stwierdzeniu: w dziedzinach, które nie należą do jej wyłącznych kompetencji, Unia podejmuje działania tylko w takim zakresie, w jakim cele zamierzonego działania nie mogą zostać osiągnięte w sposób wystarczający przez państwa członkowskie na poziomie centralnym, regionalnym i lokalnym, natomiast z uwagi na rozmiar i skutki proponowanych działań, możliwe jest lepsze ich osiągnięcie na poziomie Unii. A zasada proporcjonalności mówi, że zakres i forma działania Unii nie wykraczają poza to, co jest konieczne do osiągnięcia celów. Te zasady ograniczają zatem ingerencję Unii wtedy, kiedy państwa członkowskie mogą sobie z tymi problemami dobrze radzić.

Dzisiejsza debata ma, proszę państwa, trzy cele: po pierwsze, zwiększenie wiedzy i świadomości społecznej, głównie Senatu, dotyczącej funkcjonowania Unii Europejskiej. Nasza komisja ma do czynienia z tymi kwestiami przynajmniej raz w tygodniu, natomiast Senat jako całość znacznie rzadziej. Po drugie, dokonanie oceny planu legislacyjnego i programu pracy Komisji Europejskiej na 2008 r., czyli wskazanie tego, co dla nas jest ważne, a co mniej ważne. I wreszcie po trzecie, wskazanie, które z proponowanych regulacji legislacyjnych należałoby poddać kontroli z punktu widzenia przestrzegania zasady pomocniczości i proporcjonalności.

Panie i Panowie Senatorowie, moją rolą nie jest właściwie prezentowanie założeń programu legislacyjnego i programu pracy Komisji Europejskiej. Państwo otrzymaliście ten program w druku nr 20. My tutaj już od dawna postulujemy, aby ustanowić taki dobry zwyczaj polegający na tym, że program ten prezentuje właściwie autor, czyli przedstawiciel Komisji Europejskiej. Ja o tym wielokrotnie mówiłem, zgłaszałem także ten postulat na posiedzeniu z udziałem przedstawicieli Komisji i komisarz Margot Wallstroem zgodziła się z tym, że rzeczywiście powinien tu być obecny przedstawiciel Komisji, który by to prezentował. No niestety, ze względu chyba na skrócenie kadencji i zmianę terminów posiedzeń Senatu nie udało się zaprosić dzisiaj reprezentanta Komisji. Jest to ważne dlatego, że w tym programie, jak państwo wiedzą, użyte są sformułowania dość ogólne i trudno właściwie z nimi się nie zgodzić, kiedy natomiast zaczynamy pytać o szczegóły, to wtedy pojawiają się wątpliwości i tych wątpliwości na dobrą sprawę nie ma kto rozwiać.

Wobec tego ja pozwolę sobie jedynie w paru zdaniach zreferować główne założenia programu. Ten roczny program wpisuje się w program działania Komisji Europejskiej, który został przyjęty w 2004 r., zatytułowany „Europa 2010: Partnerstwo dla odnowy europejskiej. Dobrobyt, solidarność, bezpieczeństwo”. Tam są określone cele strategiczne Komisji na lata 2005-2009, czyli to, co dziś omawiamy, to jeden z etapów tego programu pięcioletniego, w którym do podstawowych celów Komisja zaliczyła: dobrobyt, solidarność, bezpieczeństwo, umocnienie roli Europy w świecie, i oczywiście wszyscy się z tym zgadzamy.

I teraz jeżeli chodzi o ten roczny program, to głównymi priorytetami Komisji Europejskiej na rok 2008 pozostają, zgodnie z tymi pięcioletnimi celami strategicznymi, cztery obszary: wzrost gospodarczy i zatrudnienie, zrównoważony rozwój w Europie, zarządzanie migracjami, działania na arenie międzynarodowej.

Wzrost gospodarczy i zatrudnienie. Mowa o Strategii Lizbońskiej, a w szczególności o tym elemencie, który dotyczy działalności na rzecz wzrostu i zatrudnienia, i to jest nadal podstawowy instrument w procesie globalizacji. Rok 2008 to początek wdrażania odnowionej Strategii Lizbońskiej, koncentrującej się na promocji innowacyjności i konkurencyjności poprzez inwestycje w edukację i w naukę, zmniejszenie biurokracji, wzmocnienie rynku wewnętrznego oraz stworzenie odpowiednich warunków dla przedsiębiorców.

Jeżeli chodzi o zrównoważony rozwój w Europie, co jest ściśle powiązane zresztą ze Strategią Lizbońską, to tam pozostają kwestie zmian klimatu, kwestie energii, kwestie przepływu migracji. Jest tam mowa o przeciwdziałaniu zmianom klimatycznym, jest to jeden z głównych priorytetów Komisji Europejskiej, warunkujący działania w obszarach takich polityk Unii Europejskiej, jak zdrowie ludzi i zwierząt, rolnictwo i rybołówstwo, przemysł, energia, transport.

Komisja Europejska przygotowuje drugi przegląd strategii energetycznej, który będzie podstawą dla nowego planu działania w dziedzinie energii na kolejne lata. Komisja Europejska deklaruje wzmocnienie solidarności pomiędzy państwami członkowskimi w sprawach bezpieczeństwa energetycznego. W programie zapowiedziano też przegląd zreformowanej Wspólnej Polityki Rolnej w zakresie systemu jednolitej płatności oraz określonych rynków rolnych. Tam też jest mowa o polityce morskiej i tu zdecydowany nacisk położono na przekształcanie i wzmocnienie mechanizmów kontrolnych Wspólnej Polityki Rybackiej.

Zarządzanie migracjami. Tu Komisja Europejska planuje przygotować wspólną politykę migracyjną, która z jednej strony wykorzystywałaby potencjał migracji na rzecz rozwoju społeczno-ekonomicznego, ale również skutecznie przeciwdziałałaby nielegalnej migracji i handlowi ludźmi. Konsekwencją wspólnej polityki migracyjnej będzie przygotowanie wspólnej europejskiej polityki azylowej.

I wreszcie Europa jako partner na arenie międzynarodowej. W tym obszarze Komisja Europejska dąży do wypracowania nowoczesnej i zintegrowanej wizji Europy w globalnym świecie, wizji, która pozwoli chronić i promować interesy i wartości Europy. I w tym obszarze realizowane są takie cele, jak unijna polityka rozszerzenia, europejska polityka sąsiedztwa, program dotyczący konkurencyjności. Wymiar międzynarodowy ma również kluczowe znaczenie dla osiągnięcia sukcesu przy rozwiązywaniu kwestii klimatycznych, kwestii zarządzania migracjami, w zwalczaniu terroryzmu czy w kwestii zwiększania bezpieczeństwa dostaw energii.

I tak w skrócie przedstawiają się główne priorytety Komisji Europejskiej na 2008 r.

Osobny rozdział w programie poświęcono obszarom, w których w 2008 r. przeprowadzone zostaną oceny skutków realizacji projektów legislacyjnych przyjętych w 2007 r., bo zawsze o to pytamy, dużo mówimy, co chcemy osiągnąć, a najważniejsze jest pytanie: co zrobiono? I to jest niezwykle ważne. Dotyczy to wniosków Komisji regulujących rynek wewnętrzny, energii, problemy związane ze zmianami klimatycznymi.

Komisja określiła również te obszary, w których zamierza kontynuować swoje działania: wzmocnienie europejskiej przestrzenie badawczej, zwiększenie konkurencyjności europejskiego rolnictwa, sfinalizowanie programu haskiego na rzecz wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, określenie ram prawnych dotyczących oceny ryzyka w odniesieniu do organizmów genetycznie zmodyfikowanych – te kwestie bardzo często pojawiają się na posiedzeniach naszej komisji – kontynuowanie negocjacji akcesyjnych z Turcją i Chorwacją i wreszcie zawarcie układów o stabilizacji i stowarzyszeniu z krajami Bałkanów Zachodnich. Program obejmuje również priorytety w dziedzinie komunikowania społecznego, komunikacji i to jest kolejny krok Komisji w wysiłkach na rzecz lepszego przekazywania obywatelom informacji o Unii Europejskiej. Dobre komunikowanie się z obywatelami nabiera szczególnego znaczenia w obliczu ratyfikacji traktatu z Lizbony. Zadanie to Komisja Europejska będzie realizować w ścisłej współpracy z władzami państw członkowskich.

I wreszcie integralną częścią programu legislacyjnego i pracy Komisji jest wykaz inicjatyw strategicznych i priorytetowych. To właśnie z tego wykazu powinniśmy wybrać projekty, które naszym zdaniem powinny zostać poddane badaniu w oparciu o zasadę pomocniczości i proporcjonalności.

Panie i Panowie Senatorowie! Komisja Spraw Unii Europejskiej podczas dyskusji przeprowadzonej na posiedzeniu w dniu 18 grudnia, a więc wczoraj, zresztą w obecności panów ministrów Jana Borkowskiego i obecnego tutaj pana ministra Krzysztofa Szczerskiego, po pierwsze, uznała, że program legislacyjny i pracy Komisji Europejskiej ma charakter ogólny i nie budzi zastrzeżeń. Wątpliwości pojawiają się w momencie rozpatrywania konkretnych projektów legislacyjnych, przy czym one mają charakter znaków zapytania. Bo na przykład w tych materiałach, o których mówiłem, na stronie 12 jest taki zapis: Komisja pracuje nad inicjatywą dotyczącą spożycia owoców w szkołach. I jest pytanie: czy to jest taka kwestia, która musi być regulowana na poziomie Unii? O co tutaj chodzi? Nie mamy kogo zapytać. Skoro mówimy, że w Unii Europejskiej ma miejsce przeregulowanie, nadregulacja, to jest pytanie, czy to w ogóle jest potrzebne.

(Senator Ryszard Bender: Naruszanie zasady pomocniczości.)

No właśnie, czy nie jest naruszana właśnie zasada pomocniczości i proporcjonalności. I to jest pierwsza wątpliwość i właściwie pierwsza uwaga.

Druga uwaga jest taka, że komisja wskazała na potrzebę zapraszania przedstawicieli Komisji Europejskiej na debatę parlamentarną w Senacie, co pozwoliłoby na prowadzenie dialogu z autorem dokumentu.

Po trzecie, komisja z zadowoleniem odnotowała, że wśród priorytetów Komisji Europejskiej znajdują się: Strategia Lizbońska, polityka energetyczna, polityka rolna, gospodarka morska, ale zwrócono jednocześnie uwagę na to, że realizując poszczególne projekty, należy brać pod uwagę również możliwości poszczególnych państw. I na przykład w przypadku projektów energetycznych, określania zobowiązań redukcyjnych dla poszczególnych państw członkowskich Unii Europejskiej powinny być brane pod uwagę kwestie dalszego rozwoju gospodarczego tych państw i związanego z nim zwiększonego zużycia energii czy cechy naturalne państw. Wobec tego, gdy się przyjmuje pewne ograniczenie, na przykład 3×20, to powinno to być w przypadku poszczególnych państw tak zróżnicowane, żeby osiągnąć efekt średni, ale z uwzględnieniem możliwości tych państw.

Po czwarte, komisja zwróciła uwagę na to, że w Europejskiej Polityce Sąsiedztwa wszelkie działania związane są z wymiarem śródziemnomorskim, bo o tym tam mowa, z pominięciem właściwie wymiaru wschodniego, co z punktu widzenia naszego kraju budzi pewien niepokój. Tak że chcemy podkreślić, że to ma dla nas istotne znaczenie.

Po piąte, odnosząc się do planowanego przeglądu budżetu w latach 2008-2009, senatorowie zwrócili uwagę, że nie jest jasne, czy celem jest zmiana priorytetów, czy jedynie redukcja pewnych wydatków, co w konsekwencji może być niekorzystne dla Polski.

I wreszcie po szóste – chodzi o ten cel, który został jako trzeci tam na początku wymieniony – komisja wskazuje, abyśmy zgodzili się na to, aby te dwa akty legislacyjne, które będą dyskutowane w Unii Europejskiej, w wypadku których chcielibyśmy się przyjrzeć szczególnie, czy nie jest łamana zasada pomocniczości i proporcjonalności, to były następujące dokumenty: wniosek dotyczący dyrektywy zmieniającej dyrektywę Rady 92/85/EWG z dnia 19 października 1992 r. w sprawie wprowadzenia środków służących wspieraniu poprawy w miejscu pracy bezpieczeństwa i zdrowia pracownic w ciąży, pracownic, które niedawno rodziły, i pracownic karmiących piersią, no jest pytanie, na ile ma to być prawo wspólnotowe, czy nie wystarczą regulacje krajowe, oraz wniosek legislacyjny dotyczący kwestii związanych z dziedziczeniem i testamentami, i też jest pytanie, na ile potrzebne jest to działanie wspólnotowe, a na ile jest wystarczające działanie samego państwa.

Kończąc, zwracam się do Wysokiej Izby o akceptację tych zaproponowanych przez komisję aktów legislacyjnych i tych wniosków końcowych, które przekażemy Komisji Europejskiej. Dziękuję bardzo.